Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)

adwokat

Od lat obsługuję przedsiębiorców, zarówno tych dużych, jak i małych.
W mojej pracy skupiam się na relacjach
z ludźmi oraz poszukiwaniu dla nich optymalnych rozwiązań – w końcu każdy biznes tworzą ludzie...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Prosta Spółka Akcyjna (PSA) – jak ją założyć?

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)17 września 2020Komentarze (1)

Sposób założenia Prostej Spółki Akcyjna (PSA) ma wpływać na jej atrakcyjność a przy tym uzasadniać jej nazwę, czyli ma być prosty. Trzeba przyznać, że rzeczywiście będzie prościej niż w przypadku spółki z o.o. i spółki akcyjnej. Początkującym start – upom na pewno przypadnie to do gustu bardziej niż dotychczasowe rozwiązania.

Założenie Prostej Spółki Akcyjnej (PSA) – krok po kroku

Czego będzie wymagało założenie Prostej Spółki Akcyjnej?

  1. zawarcia umowy spółki;
  2. ustanowienia organów wymaganych przez ustawę lub umowę spółki (min. jednoosobowy zarząd);
  3. pokrycia minimalnego kapitału akcyjnego (1 zł);
  4. wpisu do rejestru.

Z pozoru więc, wszystko wygląda jak w spółce akcyjnej. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Łatwość rejestracji bierze się z faktu, że potrzebujemy nie 100 000 zł kapitału, nie 5 000 zł, a jedynie symboliczną złotówkę.

Prosta Spółka Akcyjna – umowa

Pierwszym krokiem w zakładaniu spółki jest zawarcie umowy spółki.

Co powinna zawierać umowa Prostej Spółki Akcyjnej (PSA)?

  1. firmę (nazwę) i siedzibę spółki (miejscowość);
  2. przedmiot działalności spółki (należy skorzystać z klasyfikacji PKD);
  3. liczbę, serię i numery akcji, związane z nimi uprzywilejowanie akcjonariuszy obejmujących poszczególne akcje oraz cenę emisyjną akcji;
  4. jeżeli akcjonariusze wnoszą wkłady niepieniężne – przedmiot tych wkładów (praca, usługi, cokolwiek co ma wartość majątkową), akcje obejmowane za wkłady niepieniężne oraz akcjonariuszy, którzy obejmują te akcje;
  5. jeżeli przedmiotem wkładu niepieniężnego jest świadczenie pracy bądź usług – także rodzaj i czas świadczenia pracy bądź usług;
  6. organy ustanowione w spółce (zarząd / rada dyrektorów / rada nadzorcza);
  7. liczbę członków zarządu i rady nadzorczej, jeżeli została ustanowiona, albo co najmniej minimalną i maksymalną liczbę członków tych organów;
  8. czas trwania spółki, jeżeli jest oznaczony.

Umowa spółki może zawierać terminy wniesienia wkładów bądź zawierać upoważnienie do ich określenia w uchwale akcjonariuszy. Jeżeli nie zostały one jednak określone w umowie spółki, terminy te określa zarząd.  (Każdorazowo, mówiąc o zarządzie, przepisy o PSA alternatywnie regulują również postępowanie rady dyrektorów).

Jaki kształt powinna mieć umowa Prostej Spółki Akcyjnej (PSA)?

Co do zasady, należy przyjąć, że w zakresie w jakim przepisy KSH mówiące o umowie PSA nie zakazują lub nie nakazują konkretnego ukształtowania treści umowy spółki. Treść umowy prostej spółki akcyjnej może być kształtowana swobodnie.

Umowa powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Wtedy można w pełni korzystać z dobrodziejstw PSA, zwłaszcza z możliwości wniesienia wkładów niepieniężnych na akcje. Można również skorzystać z internetowego formularza, wówczas jednak istnieje ryzyko mniejszej swobody w kształtowaniu treści umowy spółki. Nie można również wówczas wnieść wkładów niepieniężnych na pokrycie akcji pierwszej emisji.

Po zawarciu umowy spółki powstaje Prosta Spółka Akcyjna (PSA) w organizacji, posiadająca zdolność prawną. Od tego momentu PSA w organizacji może uczestniczyć w obrocie prawnym. Reprezentowana jest przez zarząd, a do chwili jego ustanowienia, przez pełnomocnika powołanego jednomyślną uchwałą akcjonariuszy.

Prosta Spółka Akcyjna – Rejestracja

Rejestracja Prostej Spółki Akcyjnej (PSA) w KRS będzie przebiegać zgodnie z modelem znanym z dotychczasowych spółek. W tym celu należy wypełnić gotowe formularze. W przypadku umowy spółki zawartej w formie aktu notarialnego formularze należy złożyć w formie papierowej i złożyć w sądzie właściwym ze względu na siedzibę spółki. Formularze podpisują wszyscy członkowie zarządu. Jeśli umowa spółki została zawarta z wykorzystaniem wzorca elektronicznego, formularze również należy wypełnić i złożyć w formie elektronicznej oraz podpisać, tak jak umowę spółki, tj. opatrując formularze podpisem elektronicznym.

Czego będzie wymagał formularz rejestracyjny Prostej Spółki Akcyjnej?

Obligatoryjnie będzie wymagał podania:

  1. firmy, siedziby i adresu spółki;
  2. przedmiotu działalności spółki;
  3. liczby akcji (z wyszczególnieniem liczby uprzywilejowanych akcji i jego rodzaju);
  4. uprawnień indywidualnych niewynikających z akcji (np. uczestnictwo w dochodach);
  5. wysokości kapitału akcyjnego;
  6. okoliczności wniesienia wkładów niepieniężnych (możliwe tylko, gdy umowa spółki została zawarta w formie aktu notarialnego);
  7. sposobu reprezentacji, nazwisk i imion członków zarządu, nazwisk i imion członków rady nadzorczej (jeśli w spółce funkcjonuje rada nadzorcza);
  8. czasu trwania spółki (jeśli spółka nie ma oznaczonego czasu trwania, nie podaje się czasu trwania);
  9. pisma przeznaczonego do ogłoszeń spółki (jeśli umowa spółki takie wskazuje).

Co należy dołączyć do wypełnionych formularzy?

  1. umowę spółki;
  2. oświadczenie członków zarządu o wysokości kapitału akcyjnego (suma wniesionych wkładów przeznaczonych na kapitał akcyjny);
  3. oświadczenie członków zarządu, że wkłady na pokrycie akcji zostały wniesione w części przewidzianej w umowie spółki;
  4. dowód ustanowienia organów spółki (nie potrzebny, jeśli stanowi o tym akt notarialny zawierający umowę spółki);
  5. adresy do doręczeń członków zarządu;

Już nie w formie załączników do formularza, ale jednocześnie ze zgłoszenie do rejestru, należy złożyć podpisaną przez członków zarządu listę akcjonariuszy z oznaczeniem akcjonariusza oraz przysługującej mu liczby i serii akcji.

Prosta Spółka Akcyjna (PSA) – co jeszcze wiedzieć warto?

Jeśli umowę spółki zawarto w formie elektronicznej, a więc jej zgłoszenia również dokonuje się w formie elektronicznej, wszystkie załączniki oraz listę akcjonariuszy także składa się w formie elektronicznej.

Termin zgłoszenia spółki do rejestru w przypadku umowy spółki zawartej w formie aktu notarialnego wynosi 6 miesięcy. Jeśli spółka nie zostanie zgłoszona w tym terminie, umowa spółki ulega rozwiązaniu. Termin na zgłoszenie spółki, której umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy, wynosi 7 dni.

Prosta Spółka Akcyjna – stare i sprawdzone, ale prostsze.

Sam proces powstania i rejestracji Prostej Spółki Akcyjnej (PSA) będzie przebiegał według starych i sprawdzonych procedur. Nie trzeba było w tej materii niczego upraszczać, bo w systemie już funkcjonowały rozwiązania usprawniające te procedury. Należy jednak ponownie podkreślić ułatwienia w postaci niskiego kapitału, swobody w kształtowaniu umowy spółki a nawet swobody w doborze funkcjonującego w spółce układu organów.

Jest to wpis gościnny. Autorem artykułu jest młody i zdolny prawnik – Maciej Wierzchowiec, Młodszy Prawnik w moim Dziale Prawa dla Biznesu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

O co chodzi z KPI? I czy mogą być z tego pieniądze?

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)14 sierpnia 2020Komentarze (0)

Wynagrodzenie dodatkowe (premia) uzależnione od stopnia realizacji celów. Nie wiesz na co zwrócić uwagę przy negocjowaniu tego wynagrodzenia ze spółką? Podpowiem Ci!

 

W praktyce coraz częściej spotykam się z wprowadzaniem przez spółki (z różnych branż, zarówno prywatne jak i z udziałem Skarbu Państwa) zmiennego składnika wynagrodzenia menadżerów. Jest on uzależniony od stopnia wyznaczonych przez spółkę celów zarządczych, często zwanych w praktyce celami KPI (Key Performance Indicators).

Moim zdaniem jest to bardzo sprawiedliwa i bezpieczna dla menadżerów alternatywa dla przyznawanego przez spółki wynagrodzenia zmiennego (premii) o charakterze czysto uznaniowym.

Wynagrodzenie zmienne, uzależnione od stopnia realizacji celów, daje bowiem szansę premiowania menedżerów aktywnych, skutecznie budujących wartość spółki i stanowi dla nich narzędzie motywacji do wzmożonej pracy, mogącej przynieść im współmierną, realną korzyść z tego tytułu.

Skoro jest to tak efektywny i atrakcyjny dla menadżerów składnik wynagrodzenia, dlaczego mają oni często opory przed wprowadzaniem do swojego kontraktu/ umowy o pracę postanowień dotyczących premii wynikowej?

Pewnie dlatego, że na rynku nie brak przykładów spółek, które nie wypłacają swoim menadżerom wynagrodzenia pomimo zrealizowania przez nich (przynajmniej częściowo) celów KPI, a źródłem tego rodzaju nadużyć jest niejednoznacznie sformułowana umowa pomiędzy spółką a menadżerem, dająca spółce możliwość unikania wypłaty tego wynagrodzenia.

Przeczytaj ten wpis, a dowiesz się jakich postanowień umownych unikać? Jak opisać proces wyznaczania oraz rozliczania celów KPI, aby był od sprawiedliwy i bezpieczny dla obu stron?

Na jakie kwestie trzeba zwrócić uwagę opisując wynagrodzenie zmienne w mojej umowie o pracę/kontrakcie menadżerskim?

Po pierwsze – i najważniejsze – zadbaj o to, żeby z umowy jasno wynikało, że premia jest uzależniona wyłącznie od stopnia realizacji celów KPI i nie jest poddana jakiejkolwiek uznaniowości podmiotu ustalającego jej wysokość.

Owszem, po stronie spółki musi zostać wskazany podmiot (rada nadzorcza lub pełnomocnik walnego zgromadzenia/zgromadzenia wspólników), który będzie odpowiedzialny za weryfikację stopnia realizacji celów KPI, a co za tym idzie za ustalenie wysokości należnej premii.

Należy jednak unikać takich postanowień, które sugerują że ten podmiot przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu menadżerowi premii nie jest związany ustaleniami co do stopnia realizacji celów KPI. Takie postanowienia po prostu wypaczają istotę wynagrodzenia zmiennego uzależnionego od wyników i praktycznie zamykają członkom zarządu możliwość żądania zapłaty premii w postępowaniu sądowym.

Jak szczegółowo należy opisać zasady wyznaczania i rozliczania celów KPI w mojej umowie o pracę/ kontrakcie menadżerskim?

Możliwie jak najbardziej szczegółowo. W innym przypadku opis tych kwestii znajdzie się wyłącznie w uchwale organu kształtującego zasady wynagradzania członków zarządu, a jak wiemy – uchwałę taką można zmienić bez Twojej zgody i to w trakcie trwania roku obrotowego.

Co w tych zasadach powinno się znaleźć?

Wyznaczanie celów

Przede wszystkim w Twojej umowie ze spółką powinien znaleźć się opis procesu wyznaczania celów KPI. To znaczy kto i w jakim terminie ma obowiązek wyznaczyć cele KPI? Potrzebne jest również rozwiązanie na wypadek, gdyby pomimo tych zasad – z przyczyn niezależnych od managera – nie doszło do wyznaczenia celów KPI na dany rok obrotowy.

Rozliczanie celów

Skoro opisany zostaje proces wyznaczenia celów KPI, to należy również opisać procedurę ich rozliczenia. Inicjatorem tej procedury – w umówionym z góry terminie – powinien być zawsze członek zarządu. To on – a nie rada nadzorcza czy pełnomocnik właścicieli – ma wiedzę na temat wyników oraz działań spółki i w oparciu o te dane może on sporządzić sprawozdanie z realizacji celów KPI. Na wypadek, w którym przestałby on pełnić funkcję członka zarządu przed rozliczeniem celów KPI za dany rok obrotowy, należy mu przy tym zagwarantować dostęp do informacji niezbędnych do sporządzenia sprawozdania z realizacji celów KPI.

Przyznanie wynagrodzenia

Podmiot wskazany jako odpowiedzialny za przyznanie wynagrodzenia powinien mieć zagwarantowany czas i narzędzia do weryfikacji stopnia realizacji celów KPI. Dlatego warto z góry ustalić, że weryfikacja ta będzie się opierała o skonkretyzowane, obiektywne mierniki, doprecyzowane na etapie wyznaczania poszczególnych celów KPI.

Z mojej praktyki w sporach o premię wiem, że warto również z góry ustalić, że cele KPI są wyznaczane takie same dla całego zarządu, czy też mają charakter indywidualny oraz czy możliwa jest ich aktualizacja w trakcie trwania okresu rozliczeniowego. Pamiętaj przy tym, że rozmawiając o celach indywidualnych zawsze trzeba ocenić, czy w danej spółce cele indywidualne są możliwe do zrealizowania (zarząd jest co do zasady organem kolegialnym).

Na koniec warto jeszcze opisać jak strony powinny się zachować w sytuacji, w której ocena stopnia realizacji celów KPI dokonana przez managera będzie inna niż ocena dokonana przez spółkę.

Jeszcze słów kilka o samych celach KPI

W praktyce wyznaczenie celów KPI następuje w drodze osobnego dokumentu – zwanego najczęściej kartą celów (KPI). Jest on przyjmowany przez podmiot uprawniony do ich wyznaczania. Dobrą praktyką jest przy tym wprowadzenie zasady, że cele uznaje się za wyznaczone dopiero w chwili złożenia przez menadżera podpisu pod tym dokumentem.

Pamiętaj, że w teorii zarządzania przyjmuje się, że cele KPI powinny każdorazowo odpowiadać powszechnie przyjętej regule S.M.A.R.T. Zgodnie z nią, są one:

  • skonkretyzowane;
  • mierzalne;
  • osiągalne;
  • realne;
  • określone w czasie.

To z kolei implikuje, że tzw. karta celów KPI powinna zawierać jasno określone cele, parametry do osiągnięcia w ramach tych celów oraz mierniki, za pomocą których poszczególne cele będą rozliczane.

Całkowicie zgadzam się z tą teorią i radzę, abyś kierował się nią również przy negocjowaniu Twoich celów KPI.

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Ach, te zmiany!

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)28 grudnia 2018Komentarze (0)

Wygląda na to, że zbliżający się nieuchronnie rok 2019 będzie obfitował w wiele, wręcz rewolucyjnych zmian dla polskich spółek.

Zacznie obowiązywać ustawa o pracowniczych planach kapitałowych, być może światło dzienne ujrzy projekt ustawy o prostej spółce akcyjnej. Prace nad nową ustawą pralniczą również dobiegają końca. Innymi słowy: zmiany, zmiany, zmiany…

Nie wiem czy wiesz, drogi managerze, ale na dniach zmienia się również ważny z punktu widzenia Twojej działalności art. 39 Kodeksu cywilnego, dotyczący zawierania umów przez rzekomy organ – tj. przez osobę, która nie pełniąc funkcji organu, podszyła się pod organ osoby prawnej lub pełniąc funkcję organu, przekroczyła zakres przysługującej organowi kompetencji.

Co było nie tak z tym przepisem?

Do tej pory w doktrynie oraz w orzecznictwie nie było jednolitego – a co za tym pewnego – stanowiska odnośnie skutków zawarcia umowy przez rzekomy organ.

Cześć komentatorów wskazywało, że umowa zawarta przez taki rzekomy organ jest umową nieważną bezwzględnie. Nie było możliwości jej następczego potwierdzenia przez spółkę.

Inni z kolei formułowali argumenty świadczące o tym, że w takich sytuacjach mamy do czynienia z tzw. bezskutecznością zawieszoną umowy (tak samo jak w przypadku zawarcia umowy z rzekomym pełnomocnikiem – falsus procurator). W przypadku tej interpretacji ważność była uzależniona od potwierdzenia następczego umowy przez właściwie reprezentowaną spółkę.

Sąd Najwyższy sprawy nie ułatwiał, gdyż na przestrzeni ostatnich 30 lat jego składy orzekające wydawały różne, czasem zupełnie rozbieżne wyroki w tym zakresie.

Był jakiś pewniak w całym tym chaosie?

Jedno – na gruncie dotychczasowego art. 39 Kodeksu cywilnego – było pewne: osoba, która fizycznie działała jako rzekomy organ (czyli mówiąc prostymi słowami negocjowała i podpisała umowę „w imieniu spółki”) obowiązana była do zwrotu tego, co otrzymała od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania. Co istotne, za działania rzekomego organu nie odpowiada sama spółka, o którą chodzi.

Co teraz?

W dniu 1 marca 2019 roku (po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy z dnia 9 listopada 2018 r.) ten stan niepewności zniknie. Artykuł 39 Kodeksu cywilnego zyska nowe brzmienie, zgodnie z którym ważność umowy zawartej przez rzekomy organ będzie zależała od jej potwierdzenia przez spółkę, za którą czynność została dokonana. Kontrahent spółki będzie mógł wyznaczyć jej, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy, zaś po jego bezskutecznym upływie stanie się wolny (niezwiązany umową).

W pełni aktualna pozostanie przy tym zasada osoba, która fizycznie działała jako rzekomy organ obowiązana jest do zwrotu tego, co otrzymała od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu.

Pełny tekst ustawy zmieniającej znajdziesz tu.

Czy nowe brzmienie przepisu utnie dyskusję?

Powinno, chociaż wiadomo – ilu prawników, tyle poglądów; nawet na temat tego ile powinno się gotować jajko na twardo ????

Poza tym, nie zapominajmy:

Każda zmiana jest katastrofą. Nawet nie dlatego, że może zakończyć się niepowodzeniem, ale dlatego, że najpierw trzeba zniszczyć to, co jest (Markus Zusak, „Posłaniec”).

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Tracąc wiarę

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)23 listopada 2018Komentarze (0)

Śledząc najnowsze doniesienia prasowe oraz mając wiedzę o problemach moich klientów – byłych członków zarządów mniejszych lub większych spółek, zaczynam tracić wiarę w instytucję absolutorium. Już wam tłumaczę, co mam na myśli. Po kolei.

Czym w założeniu jest absolutorium?

Absolutorium ma na celu przede wszystkim wyrażenie przez najwyższy organ uchwałodawczy spółki opinii o tym, czy piastun sprawował należycie swoje obowiązki. Jest to rodzaj wewnętrznego rozliczenia się spółki z członkiem organu, przez który akceptuje ona (lub nie) jego działania w okresie, za który udziela się absolutorium. 

Udzielenie absolutorium stanowi zatem wyraz akceptacji działań członka organu spółki w poprzednim roku obrotowym, a zatem sposobu sprawowania funkcji i podejmowanych w związku z tym działań przez członka organu, jako zgodnych z przepisami prawa, postanowieniami statutu/umowy, dobrymi obyczajami oraz interesem spółki i akcjonariuszy/wspólników. 

Czym w dzisiejszych czasach staje się absolutorium?

Moje doświadczenia w tym zakresie, jak również zapadające coraz częściej wyroki sądowe (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29.12.2016 r., sygn. akt: VI ACa1012/15 ) i doniesienia prasowe (artykuł w Gazecie Wyborczej z dnia 9 listopada 2018 r.), świadczą niewątpliwie o tym, że instytucja absolutorium w dzisiejszych czasach jest co najmniej źle interpretowana i co gorsza – mam wrażenie – staje się narzędziem w sporach korporacyjnych oraz politycznych zagrywkach.

Dlaczego?

Byli członkowie zarządu praktycznie nigdy oficjalnie nie wiedzą jakie są motywy nieudzielenia absolutorium. Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że najczęściej na tym samym zgromadzeniu, na którym odmawia się im udzielenia skwitowania za dany okres, zatwierdzone zostają wszystkie dokumenty zamykające ten okres (tj. sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie zarządu z działalności, a jeśli dana spółka ma grupę kapitałową – również dokumenty dotyczące grupy). Sprzeczność i brak konsekwencji w działaniach właściciela/właścicieli widać zatem na pierwszy rzut oka.

Co gorsza, z racji tego, iż co do zasady – są już byłymi członkami organu spółki, zgodnie z dominującym już poglądem doktryny i orzecznictwa – są również pozbawieni legitymacji do zaskarżenia takiej decyzji z wykorzystaniem najprostszego i zarazem podstawowego narzędzia, tj. powództwa o stwierdzenie nieważności lub uchylenie uchwały w oparciu o przepisy ksh.

Nałożyć należy na to okoliczność, że fakt udzielenia/nieudzielenia absolutorium wcale nie jest wszystkim obojętny i absolutnie jest tak, że nikt się tym nie interesuje. Weźmy np. Komisję Nadzoru Finansowego. W swoich wytycznych z 4 sierpnia 2008 r. Komisja wskazała wprost, że badając czy kandydat na członka organu nadzorowanego daje rękojmię należytego wykonywania pełnionej funkcji, uwzględnia fakt udzielenia/nieudzielenia absolutorium, zaś okoliczność, że odmówiono kandydatowi w przeszłości udzielenia skwitowania ma znaczenie dla tej oceny.

Wszystkie powyższe argumenty prowadzą mnie – oraz mam nadzieję was – do jednego wniosku, chcesz uprzykrzyć życie byłemu członkowi zarządu? Podejmij uchwałę o nieudzieleniu mu absolutorium! 

Nie zostało mi udzielone absolutorium, czy jedyne co mi pozostało to iść pod Sejm?

Takie pytanie zadał mi kiedyś mój klient. Oczywiście odpowiedziałam NIE i zapowiedziałam walkę w sądzie. To, że były członek zarządu nie może zaskarżyć uchwały nieudzielającej mu absolutorium w drodze najpopularniejszych powództw wskazanych powyżej wcale nie oznacza, że nie ma on prawa do walki z wykorzystaniem innych narzędzi. 

Praktyka pokazuje, że takim narzędziem może – a wręcz w tym przypadku musi – być powództwo o ochronę dóbr osobistych, ale o tym w innym wpisie ????

***

Jeśli jesteś byłym członkiem Zarządu w spółce to czy wiesz, że masz obowiązek uczestniczyć w sporządzaniu sprawozdania zarządu i sprawozdania finansowego za okres, w którym pełniłeś funkcję? – Przeczytaj ten post >>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Kobiety na traktory, a byli managerowie na zgromadzenia!

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)22 listopada 2018Komentarze (0)

Jesteś byłym członkiem Zarządu w spółce kapitałowej? Wiesz, że możesz – a wręcz masz obowiązek – uczestniczyć w sporządzaniu sprawozdania zarządu i sprawozdania finansowego za okres, w którym pełniłeś funkcję? Możesz też wziąć udział w zgromadzeniu zatwierdzającym te sprawozdania, przeglądać sprawozdanie zarządu z działalności spółki i sprawozdanie finansowe, wraz ze sprawozdaniem rady nadzorczej oraz opinią biegłego rewidenta oraz przedkładać do nich uwagi na piśmie.

Sprawozdanie z działalności spółki

Serio?

Serio, serio. 

Wyżej wymienione prawa i obowiązki byłego managera wynikają bezpośrednio z Kodeksu spółek handlowych i dotyczą zarówno spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i akcyjnej.

Wszystkie osoby, które w danym roku obrotowym pełniły funkcję członka zarządu lub członka rady nadzorczej – nawet, jeżeli zostały odwołane w trakcie trwania tego roku lub już po jego zakończeniu, ale przed odbyciem ZWZ/ZZW dot. tego okresu, mogą:

  1. wziąć udział w zgromadzeniu
  2. przeglądać: sprawozdanie zarządu z działalności spółki i sprawozdanie finansowego, sprawozdanie rady nadzorczej oraz sprawozdanie z badania
  3. przedkładać uwagi do tych dokumentów na piśmie. 

Jest jeden warunek: żądanie dotyczące skorzystania z tych uprawnień powinno być złożone aktualnemu zarządowi na piśmie najpóźniej na tydzień przed walnym zgromadzeniem/ zgromadzeniem wspólników.

Dodatkowo, jako były członek zarządu masz obowiązek (oraz prawo) złożyć wyjaśnienia w toku przygotowywania sprawozdania finansowego oraz sprawowania zarządu, obejmujących okres pełnienia przez Ciebie funkcji członka zarządu. 

Tu uwaga do osób, które zostały odwołane (same nie złożyły rezygnacji bądź ich mandat po prostu nie wygasł ze względu na upływ kadencji): akt odwołania (uchwała zgromadzenia lub rady nadzorczej) może Cię zwalniać z tego obowiązku, ale w praktyce jeszcze nie widziałam takiego przypadku. Zresztą doktryna wskazuje, że takie zwolnienie z obowiązku należy traktować jako sytuację wyjątkową, bowiem co do zasady nie leży to w interesie spółki.

No ale po co?

Po pierwsze, bo możesz! A po drugie, gdyż leży to również w Twoim interesie. 

Pamiętaj, że pomimo, iż nie pełnisz już funkcji w spółce, spółka nadal może kierować względem Ciebie ewentualne roszczenia oraz wpływać na Twoją ocenę w środowisku managerskim. Mam na myśli przede wszystkim przekaz, jaki skieruje do opinii publicznej właśnie w związku z danymi ujawnionymi w dokumentach za dany rok obrotowy oraz samym przebiegiem zgromadzenia. 

Nie korzystając z uprawnień, jakie daje Ci w tym zakresie Kodeks spółek handlowych pozbawiasz się co najmniej prawa do informacji o tym, jak spółka kierowana przez nowych managerów ocenia Twoją pracę, nie mówiąc już o prawie do wnoszenia zastrzeżeń do tej oceny. Pamiętaj też, że podczas tego zgromadzenia, do udziału w którym masz prawo, będzie omawiana i poddawana pod głosowanie kwestia udzielenia lub nieudzielenia Ci absolutorium.

Wniosek jest jeden – nie zmarnuj tej szansy!

*****

Zdjęcie: rawpixel

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl