Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)

adwokat

Od lat obsługuję przedsiębiorców, zarówno tych dużych, jak i małych.
W mojej pracy skupiam się na relacjach
z ludźmi oraz poszukiwaniu dla nich optymalnych rozwiązań – w końcu każdy biznes tworzą ludzie...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Manager bez absolutorium i co dalej?

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)29 kwietnia 2021Komentarze (0)

Manager bez absolutorium

Obecnie coraz więcej mówi się o ochronie prawnej dla byłych członków zarządu, którym właściciele spółki bezzasadnie nie udzielili absolutorium. Zapraszam do wpisu, w którym w kilku krokach przybliżam ten temat.

Czym jest absolutorium?

Zacznijmy od podstaw, czyli ustalenia czym jest absolutorium. Absolutorium stanowi wyraz akceptacji całokształtu działalności członka organu w danym roku obrotowym. Jest rodzajem wewnętrznego rozliczenia się spółki z członkiem organu, przez który akceptuje ona (lub nie) jego działania w okresie, za który udziela się absolutorium. Udzielenie absolutorium stanowi zatem wyraz akceptacji działań członka organu spółki w poprzednim roku obrotowym. A tym samym jest sposobem sprawowania funkcji i podejmowanych w związku z tym działań przez członka organu jako zgodnych z przepisami prawa, postanowieniami statutu, dobrymi obyczajami oraz interesem spółki i akcjonariuszy.

Od czego zależy absolutorium?

Należy przy tym zaznaczyć, że kwestia absolutorium jest poddawana pod głosowanie na zwyczajnym zgromadzeniu kończącym dany rok obrotowy w spółce. Decyzja w tej kwestii jest więc podejmowana przede wszystkim w oparciu o corocznie dokumenty – sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z działalności spółki, opinię i raport biegłego rewidenta, sprawozdanie rady nadzorczej z badania wyżej wymienionych sprawozdań, sprawozdanie rady nadzorczej z własnej działalności. Przy założeniu prawidłowości i rzetelności, ich treść determinuje w znacznym stopniu decyzję zgromadzenia właścicielskiego w przedmiocie udzielenia absolutorium, która co prawda nie jest dowolna, ale jest uznaniowa.

Bez absolutorium?Absolutorium

Jeżeli zatem na zgromadzeniu właściciele zatwierdzają wszystkie dokumenty podsumowujące rok obrotowy i nie zgłaszają względem danego członka zarządu jakichkolwiek innych zastrzeżeń, brak jest podstaw do omowy udzielenia mu absolutorium. Pomimo to, na rynku bardzo często zdarzają się tego typu sytuacje. Dotyczy to przede wszystkim osób, które w międzyczasie przestały już pełnić funkcję w organie.

Co może zrobić członek zarządu bez absolutorium?

Były już członek zarządu ma bardzo ograniczone możliwości obrony przed przedmiotową uchwałą. Nawet, jeśli skorzysta z prawa i zostanie dopuszczony do udziału w samym zgromadzeniu kończącym rok obrotowy, zapewne nie zostanie dopuszczony do głosu ani nie zostaną mu przedstawione jakiekolwiek motywy odmowy.

Dodatkowo, zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą – nie będzie mógł zaskarżyć uchwały w trybach przewidzianych przez KSH. Niestety sądy odmawiają również takim osobom legitymacji do wniesienia powództwa o ustalenie nieistnienia lub nieważności uchwały w trybie art. 189 KPC.

W takim stanie rzeczy, w ostatnich latach praktyka zaczęła korzystać innych, znanych systemowi cywilnemu roszczeń. Zauważyć bowiem należy, że w przypadku nieudzielenia absolutorium może wystąpić zagrożenie naruszenia lub nawet wprost naruszenie dóbr osobistych, w tym dobrego imienia członka organu, któremu – np. z nieujawnionych powodów – odmawia się udzielenia absolutorium.

Co kiedy brak udzielenia absolutorium jest nieuzasadniony?

Jeżeli brak udzielenia absolutorium jest nieuzasadniony w świetle okoliczności faktycznych, czyli np. uchwała o nieudzielaniu absolutorium została podjęta dyskrecjonalnie, z pominięciem oczywistych faktów lub wbrew takim faktom, wynikającym z dokumentów rocznych, a dodatkowo towarzyszy jej niekoherentne uzasadnienie. W mojej ocenie istnieje  podstawa do przyjęcia, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych członka organu poprzez negatywne skwitowanie jego działalności.

Uchwała ws. nieudzielenia absolutorium

Uchwała ws. nieudzielenia absolutorium ma bowiem charakter wartościujący. Jest ona niczym innym, jak sformalizowaną oceną pracy członka zarządu. Nie powinno być przy tym wątpliwości, że ocena wyrażona w uchwale odmawiającej absolutorium może dotknąć osobę, której dotyczy. Jednocześnie też stawiać ją w złym świetle w odbiorze społecznym, zwłaszcza wówczas, gdy ocena ta jest niesprawiedliwa i dotyczy kogoś, kto cieszył się dotąd nieposzlakowaną opinią i uchodził za specjalistę w swojej dziedzinie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Prosta Spółka Akcyjna – uprzywilejowanie akcji

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)17 marca 2021Komentarze (0)

Fakt, że nowa spółka kapitałowa już ze swojej nazwy jest „prosta”, nie oznacza, że nie daje ona możliwości elastycznego kształtowania uprawnień udziałowych akcjonariuszy w ramach umowy spółki. Oznacza to, że założyciele mogą – mając z góry przewidziany plan na swój nowy projekt – umowę skonstruować zgodnie ze swoimi zamiarami pozyskiwania inwestorów czy innych partnerów biznesowych.

Należy pamiętać jednak o fakcie, że ograniczenie stanowią tu przepisy  bezwzględnie obowiązujące, dotyczące np. ochrony akcjonariuszy mniejszościowych. Wśród najważniejszych rodzajów przywilejów akcyjnych należy wskazać poniższe.

Akcje założycielskie

Akcje założycielskie są specjalnym rodzajem akcji, który ma zapewnić akcjonariuszom je posiadającym pewność, że zachowają decyzyjność na walnym zgromadzeniu. Skierowane są przede wszystkim do pomysłodawców i założycieli. Istotą tego rodzaju uprzywilejowania, jest gwarancja, że każda kolejna emisja akcji nie może naruszyć określonego minimalnego stosunku liczby głosów z akcji założycielskich do liczby głosów ze wszystkich uprawniających do głosu akcji. Gdyby jednak dokonano nowej emisji, która skutkowałaby naruszeniem tego minimalnego poziomu, liczba głosów z akcji założycielskich ulega odpowiedniemu zwiększeniu. Dzięki temu, nie może zaistnieć stan niezgodny z umową spółki. Co istotne, jeżeli umowa spółki to przewiduje, istnieje możliwość emisji akcji założycielskich już po założeniu spółki.

Akcje uprzywilejowane co do dywidendy

Akcje te dają uprzywilejowanie majątkowe. Dywidenda jest bowiem częścią zysku netto spółki przypadającą na akcjonariusza spółki. Akcje uprzywilejowane co do dywidendy uprawnia do pobierania wyżej dywidendy niż w przypadku akcji zwykłych. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że przepisy o prostej spółce akcyjnej nie określają szczegółowych regulacji dotyczących akcji uprzywilejowanych do dywidendy. Dla porównania kwestia ta jest dosyć szczegółowo uregulowany w przypadku spółki akcyjnej. Obecnie w ocenie większości prawników oznacza to, że te ograniczenia nie mają przez analogie zastosowania do prostej spółki akcyjnej. Daje to duże pole do kreatywności, ponieważ restrykcyjne przepisy mówiące np. o ograniczeniu stosunku dywidendy z akcji uprzywilejowanych, a nieuprzywilejowanych nie stanowią problemu. Należy jednak wziąć pod rozwagę przyjęte zasady obrotu i ostrożnie stosować brak sztywnych ustawowych ram. W przypadku akcji uprzywilejowanych co do dywidendy, służyć temu może pozbawienie, dla równowagi, prawa głosu z tych akcji, a więc uczynienie z nich akcji niemych.

Akcje nieme

Są to akcje uprzywilejowane  co do dywidendy, które nie dają akcjonariuszowi prawa do głosu, ponieważ zostało ono wobec nich wyłączone. Co ważne, umowa spółki może przewidywać okoliczności, których zaistnienie zmienia ten stan rzeczy i uprawniony z akcji niemych uzyska prawo głosu. Daje to w praktyce bardzo szerokie pole zastosowania w przypadku pozyskiwania finansowania przez pomysłodawców startupu. Można wyobrazić sobie sytuację, gdzie pomysłodawcy uzyskują znaczące finansowanie od podmiotu zewnętrznego, który uzyskuje prawo do wysokiej dywidendy, ale za to nie może ingerować w znacznym stopniu w poczynania pozostałych akcjonariuszy. Zarazem, co w tym przykładzie stanowiłoby dodatkowe zabezpieczenie dla podmiotu finansującego, można w umowie spółki przewidzieć okoliczności, których zajście doprowadzi do uzyskania przez uprawnionego z tych akcji prawa głosu. Daje to bardzo dużą swobodę w kształtowaniu uprawnień i bez wątpienia stanowi dużą zaletę prostej spółki akcyjnej.

Akcje uprzywilejowane co do głosu

Ten rodzaj akcji, podobnie jak akcje uprzywilejowane co do dywidendy, znany był już Kodeksowi spółek handlowych. Tak samo jako one, został pozbawiony szeregu ograniczeń, które dotyczą akcji spółek akcyjnych. Nie znajdziemy tu wyznaczenia przepisem bezwzględnie obowiązującym maksymalnej liczby głosów na jedną akcję. Brak tych swoistych hamulców budził na etapie legislacji wiele kontrowersji. Wynika to z faktu, że obecnie jedynym ograniczeniem jest natura prostej spółki akcyjnej, dobre obyczaje, a także przepisy bezwzględnie obowiązujące, szczególnie w zakresie ochrony akcjonariuszy mniejszościowych. Są to ograniczenia bardzo nieostre, sporne i potencjalnie konfliktogenne. Z tego powodu, tak samo jak w przypadku akcji uprzywilejowanych co do dywidendy, należałoby być powściągliwym i zachowawczym. Nie tylko w obawie przed potencjalnymi sporami sądowymi pomiędzy akcjonariuszami. Przepisy o akcjach uprzywilejowanych stanowią jednego z głównych kandydatów do pierwszej nowelizacji przepisów o prostej spółce akcyjnej. Jednak póki prawo w praktyce nie zmierzy się z tymi problemami pozostaje czekać i rozsądnie korzystać z dobrodziejstw jakie daje brak ustawowych ograniczeń, a z tyłu głowy mieć potencjalne zagrożenia dla swojej sytuacji biznesowej.

Uprawnienia indywidualne akcjonariusz

Oprócz przywilejów akcyjnych akcjonariusz może mieć przyznane uprawnienia indywidualne. Uprawnienia indywidualne nie są związane z akcjami, a z osobą akcjonariusza wskazaną wprost w umowie. Przepis przykładowo wskazuje tu uprawnienie do powołania lub odwołania członków zarządu lub rady nadzorczej, natomiast jest to jedynie przykład, a katalog uprawnień może być znacząco szerszy. Podobne rozwiązanie zawierają regulacje dotyczące spółki akcyjnej, gdzie nazwano tę konstrukcję uprawnieniami osobistymi. Pomiędzy oboma rozwiązaniami istnieje kluczowa różnica.

Różnice pomiędzy PSA a spółką akcyjną

W przypadku uprawnień osobistych w spółce akcyjnej, wygasają one bezwzględnie najpóźniej w momencie gdy oznaczony akcjonariusz przestaje być akcjonariuszem spółki. W przypadku prostej spółki akcyjnej domyślnie dzieje się tak samo. Jednak w umowie spółki można postanowić inaczej. Potencjalnie oznacza to, że na przykład pomysłodawca startupu – akcjonariusz, będzie mógł dalej mieć pewien wpływ na spółkę, a przynajmniej wgląd w jej działania, nawet jeżeli tym akcjonariuszem już od dłuższego czasu nie będzie. Należy jednak zauważyć, że te postanowienia nie budzą aż takich niepokojów, jak brak ograniczeń w kształtowaniu akcji uprzywilejowanych. Jest to efekt tego, że w razie woli akcjonariuszy, którzy utrzymali ten status, mogą oni łatwo zmienić umowę spółki i pozbawić w ten sposób byłego akcjonariusza swoich uprawień indywidualnych.

Jest to wpis gościnny. Autorem artykułu jest Jakub Podgajnik, Młodszy Prawnik w Dziale Prawa dla Biznesu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Prosta Spółka Akcyjna – forma i zbycie akcji

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)03 lutego 2021Komentarze (0)

W interesie każdego akcjonariusza jest możliwość dysponowania swoimi akcjami. Ten truizm nie jest bez znaczenia z perspektywy osoby zaangażowanej w projekt inwestycyjny ubrany w prawną konstrukcje prostej spółki akcyjnej.

Pierwszym skojarzeniem gdy, słyszymy akcje, są fantazyjnie zadrukowane dokumenty chowane przez ich właścicieli w odmętach szaf pancernych. Skojarzenie poniekąd słuszne, ponieważ akcje stanowią rodzaj papierów wartościowych. W polskich warunkach jednak już niepoprawne. Wynika to z faktu, że na mocy jednej z najnowszych nowelizacji wprowadzono wymóg dematerializacji akcji. Dotyczy on także, a może przede wszystkim, prostej spółki akcyjnej, jako spółki kapitałowej, której nigdy nie dane będzie wyemitować akcji w formie materialnej.

Forma akcji prostej spółki akcyjnej

Założycieli prostej spółki akcyjnej zakładających ją od początku, a nie w wyniku przekształcenia, bez wątpienia omija problem zdematerializowania akcji. Ich akcje od samego początku będą bowiem miały taką postać. W praktyce akcje są zarejestrowane w rejestrze akcjonariuszy. Z usług podmiotu prowadzącego taki system spółka jest zmuszona korzystać. Ma to na celu ułatwienie obrotu przy jednoczesnym zwiększeniu transparentności, a przez to pewności obrotu. Jednocześnie jednak w pewien sposób zrównuje to akcje imienne i na okaziciela, ponieważ nie będzie można być właścicielem akcji na okaziciela i jednocześnie nie być ujawnionym w rejestrze.

Rejestr akcjonariuszy

Rejestr akcjonariuszy jest jawny, ale jedynie dla spółki i każdego akcjonariusza. Rejestr taki mogą prowadzić domy maklerskie, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych S.A. i inne podmioty uprawnione do prowadzenia rachunków papierów wartościowych na podstawie ustawy o obrocie finansami publicznymi.

Rozporządzanie akcjami

Akcjonariusz ma prawo zbywania akcji, musi jednak pamiętać o tym, że musi się ono dokonać w formie dokumentowej. Oznacza to, że oświadczenie o zbyciu ma zostać złożone w takiej formie, aby była możliwość jego odtworzenia. Na przykład, umowa o zbyciu akcji może zostać zawarta mailowo, jeżeli jej strony i inne elementy konieczne, takie jak cena czy wskazanie zbywanych akcji, zostały wskazane w korespondencji. W związku z tym nie ma konieczności zawierania umowy na dokumencie fizycznym.

Co ważne, własność akcji przechodzi nie w momencie zawarcia umowy czy zapłaty ceny, ale dopiero z chwilą wpisania zmian do rejestru akcjonariuszy.

Powyższe rozważania mają przez analogię zastosowanie także do ustanawiania na akcjach ograniczonych praw rzeczowych.

Ograniczenia w rozporządzaniu akcjami

Istotnym ograniczeniem jest zakaz wprowadzania akcji do obrotu zorganizowanego. Oznacza to, że akcje prostej spółki akcyjnej nie mogą stanowić przedmiotu obrotu na GPW czy NewConnect. To ograniczenie wynika wprost ze zderzenia natury prostej spółki akcyjnej, jako spółki w małej stopniu obwarowanej kontrolą i ścisłymi wymaganiami a charakteru rynków kapitałowych, które muszą być i są ściśle regulowane i kontrolowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa obrotu.

Innym rodzajem ograniczenia w rozporządzaniu akcjami są te ograniczenia, które wynikają z umowy spółki. Kodeks spółek handlowych wskazuje dwa podstawowe sposoby ograniczenia możliwości rozporządzania akcjami przez akcjonariusza, jednak należy pamiętać, że na tym inwencja twórców umowy spółki nie musi się kończyć. Musi jednak uwzględniać przepisy bezwzględnie obowiązujące np. dotyczące ochrony akcjonariuszy mniejszościowych.

Pierwsze ograniczenie

Pierwszym z podstawowych sposobów ograniczenia jest wymóg zgody spółki. Opiera się on na założeniu, że nabywca akcji może spółce nie odpowiadać. Jeżeli spółka nie wyrazi zgody, to powinna ona wtedy wskazać innego nabywcę. Jeżeli go nie wskaże albo wskazany nabywca nie uiści ceny, to brak zgody spółki przestaje ograniczać zbywającego akcje akcjonariusza.

Zasygnalizować trzeba, że w przypadku gdy akcjonariusz chce zbyć akcje, a nie wniósł wszystkich wkładów (ma na to według Kodeksu 3 lata), to spółka może nie wyrazić na zbycie akcji przed wniesieniem dochodów. Ta regulacja ma na celu ochronę pozostałych akcjonariuszy, którzy dochody już wnieśli. Co istotne, tego przepisu nie można pozbawić mocy umową spółki.

Drugie ograniczenie

Drugim modelowym sposobem ograniczenia możliwości rozporządzania akcjami jest możliwość ustanowienia w umowie spółki prawa pierwszeństwa pochodnego nabycia akcji. Prawo to ma zastosowanie, gdy jeden z akcjonariuszy chce zbyć akcje. Wtedy pozostali akcjonariusze mają prawo zakupu akcji w stopniu proporcjonalnym do stosunku akcji przez siebie posiadanych.

W praktyce akcjonariusz, który chce zbyć akcje osobie trzeciej, zawiadamia o tym fakcie zarząd i składa jednocześnie przez ten organ ofertę nabycia akcji na warunkach określonych w umowie z osobą trzecią i wskazuje termin na przyjęcie oferty, który nie może być krótszy niż 14 dni. Jeżeli akcjonariusze przyjmują ofertę, to składają oświadczenie w formie dokumentowej za pośrednictwem zarządu.

Jest to wpis gościnny. Autorem artykułu jest Jakub Podgajnik, Młodszy Prawnik w  Dziale Prawa dla Biznesu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Manager w spółce akcyjnej – prowadzenie spraw

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)20 stycznia 2021Komentarze (0)

Pisałam wam o zasadach prowadzenia spraw spółki akcyjnej i wpływie wewnętrznych podziałów kompetencyjnych na odpowiedzialność członków zarządu. Temat zdecydowanie zasługuje na osobny wpis na blogu. Zapraszam do lektury!

Prowadzenie spraw spółki, o którym mowa m.in. w art. 371 § 1 k.s.h., oznacza podejmowanie decyzji w relacjach wewnętrznych w spółce. Przyjmuje ono z reguły charakter czynności faktycznych oraz prawnych (np. uchwał). W spółce akcyjnej obowiązuje przy tym zasada kolegialności prowadzenia spraw spółki przez zarząd. W przypadku braku odmiennej regulacji statutowej, wszyscy członkowie zarządu są obowiązani i uprawnieni do prowadzenia spraw spółki. Mają to robić wspólnie z pozostałymi członkami zarządu. Powinni to robić z należytą starannością przy uwzględnieniu zawodowego charakteru ich działalności.

Co to w praktyce oznacza?

W skrócie oznacza to, że wszystkie sprawy spółki, niezależnie od ich wagi, wymagają „wspólnego prowadzenia”. Tym samym, we wszystkich sprawach decyzje z zakresu prowadzenia spraw spółki – co do zasady – powinny być podejmowane kolegialnie, w formie uchwał zarządu. To z kolei ma bezpośrednie przełożenie na kształtowanie się odpowiedzialności członków zarządu względem spółki i jej akcjonariuszy. Jest o tym mowa w art. 483 k.s.h. i nast. Przy niezmodyfikowanej w poprawny sposób (o czym poniżej) regule kolegialności prac zarządu, każdy z członków zarządu ponosi pełną odpowiedzialność za prowadzenie spraw spółki w każdym aspekcie jej działalności.

Czy można odstąpić od zasad?

Oczywiście w każdej spółce akcyjnej można odstąpić – w całości lub w części – od powyższej zasady wspólnego prowadzenia spraw spółki. Należy przy tym zaznaczyć, że jedynym skutecznym i rzutującym na odpowiedzialność członków zarządu podziałem, będzie ten dokonany w statucie spółki zgodnie z regulacją zawartą w art. 371 § 1 k.s.h.

Inne podziały kompetencji

W konsekwencji, każdy inny podział kompetencji pomiędzy poszczególnych członków zarządu, wprowadzony np. wyłącznie w regulacjach wewnętrznych spółki akcyjnej (regulamin zarządu, regulamin organizacyjny itp.), nie zwalnia poszczególnych członków zarządu z odpowiedzialności (art. 483 k.s.h.) w obszarach działalności spółki przypisanych pozostałym członkom zarządu. Również blankietowe odesłanie w statucie do postanowień regulaminu zarządu – w świetle poglądów doktryny – nie jest regulacją pozwalającą uznać, że dokonano skutecznego odstąpienia od zasady kolegialności.

Zapisy w statucie

Często występującym w obrocie rozwiązaniem jest przyznanie w statucie poszczególnym członkom zarządu uprawnienia do samodzielnego prowadzenia spraw spółki lub prawo do samodzielnego podejmowania decyzji w sprawach nieprzekraczających zwykłego zarządu (na wzór spółki z o.o.). Rozwiązanie takie należy ocenić za skuteczne. Nie ukrywam przy tym, że jestem jego przeciwnikiem. Tak ogólnie sformułowany podział rodzi bowiem pytanie – co mieści się w granicach zwykłego zarządu, a co zarząd ten przekracza?

A na koniec…

Na zakończenie przypomnę tylko, że powyższe zasady podziału kompetencji pomiędzy poszczególnych członków zarządu nie obejmują zastrzeżonych dla Prezesa zarządu w regulaminie zarządu kompetencji dotyczących organizacji prac zarządu spółki, w tym organizacji posiedzeń zarządu. Uprawnienia te mają bowiem charakter czysto techniczny i nie dotyczą prowadzenia spraw spółki!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl

Manager w spółce Skarbu Państwa

Joanna Chmielińska (dawniej Czekaj)11 grudnia 2020Komentarze (0)

Kandydujesz na stanowisko członka Zarządu spółki z udziałem Skarbu Państwa. Nie wiesz czego się spodziewać po Twoich warunkach zatrudnienia? Za raz Ci podpowiem, na co możesz liczyć!

Zamierzasz objąć (lub może już objąłeś) stanowisko managerskie w spółce z bezpośrednim lub pośrednim udziałem Skarbu Państwa. Musisz wiedzieć, że zasady Twojego zatrudnienia i pobierania wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji podlegają pewnym ograniczeniom.

Manager w spółce Skarbu Państwa – przepisy

Wszystko w związku z brzmieniem ustawy z dnia 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami (tzw. nowa ustawa kominowa).

Jak czytamy na oficjalnej stronie Rządu RP zapowiadającej wprowadzenie ww. aktu prawnego „Zaproponowano nowe zasady wynagradzania członków zarządów i członków rad nadzorczych, które będą dotyczyć spółek z udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz państwowych i komunalnych osób prawnych. Wobec tych osób nie będą stosowane dotychczasowe przepisy ustawy o zasadach wynagradzania osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (tzw. ustawa kominowa). Nowe rozwiązania zapewnią przejrzyste, jednolite i sprawiedliwe zasady wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych we wszystkich spółkach oraz przyczynią się do profesjonalizacji kadr menedżerskich”.

Ustawa wprowadza przy tym zasadę podstawową, że wszystkie kwestie związane z pobieraniem wynagrodzeń członków zarządów oraz ich zatrudnieniem w spółce mają być określane w uchwale walnego zgromadzenia/ zgromadzenia wspólników danej spółki.

Poniżej znajdziesz skrótowe podsumowanie zasad wynagradzania i zatrudniania managerów, które wynikają z nowej ustawy kominowej.

Ile ma wynosić wynagrodzenie członka zarządu?

Wynagrodzenie całkowite członka zarządu ma się składać z określonej kwotowo części stałej, stanowiącej wynagrodzenie miesięczne podstawowe, oraz części zmiennej, stanowiącej wynagrodzenie uzupełniające za rok obrotowy spółki.

Tzw. nowa ustawa kominowa wprowadza przy tym jako zasadę ogólną (która może doznawać pewnych wyjątków) mechanizm uzależniający wysokość wynagrodzenia kadry zarządzającej od wielkości spółki i skali prowadzonej działalności (w szczególności wartości jej aktywów, osiąganych przychodów i wielkości zatrudnienia), a tym samym ponoszonej odpowiedzialności.

Część zmienna wynagrodzenia członka zarządu ma zależeć od poziomu realizacji celów zarządczych. Mogą to być np. osiągnięcie albo zmiana wielkości produkcji albo sprzedaży; zmniejszenie strat, obniżenie kosztów funkcjonowania zarządu lub kosztów prowadzonej działalności; realizacja strategii lub planu restrukturyzacji; realizacja inwestycji, z uwzględnieniem w szczególności: skali, stopy zwrotu, innowacyjności, terminowej realizacji.

Co istotne, członek zarządu ma nabyć uprawnienie do otrzymania wynagrodzenia zmienne ma dopiero po zatwierdzeniu sprawozdania zarządu z działalności spółki oraz sprawozdania finansowego za ubiegły rok obrotowy oraz udzieleniu mu absolutorium przez właścicieli spółki.

Czy z członkami zarządu mają być zawierane umowy?

Tak. Tzw. nowa ustawa kominowa wymaga, aby uchwała właścicieli określająca zasady wynagradzania członków zarządu wprowadziła zasadę zatrudniania członków zarządu w oparciu o świadczenie usług zarządzania na czas pełnienia funkcji, z obowiązkiem świadczenia osobistego takiego członka, bez względu na to, czy działa on w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej (tzw. kontrakt managerski).

Jakie kwestie powinny zostać określone w umowie z członkiem zarządu?

Co może wydawać się nieco dziwne, tzw. nowa ustawa kominowa w większości nie odnosi się do tego, co powinno znaleźć się w umowie z członkiem zarządu, ale do tego co powinno (lub może) znaleźć się w treści uchwały kształtującej zasady wynagradzania managerów. Praktyka pokazuje jednak, że spółki wprowadzają te same postanowienia również do kontraktów menadżerskich.

Co istotne, tzw. nowa ustawa kominowa w obszarze warunków zatrudniania członków zarządu wprowadza szereg zasad semiimperatywnych. Innymi słowy daje podmiotom stosującym pewną swobodę, ale wprowadza warunki graniczne, które nie mogą zostać przekroczone. Dotyczy to przede wszystkim kwestii tak istotnych, jak: maksymalna kwota wynagrodzenia zmiennego, wysokość odprawy czy odszkodowania z tytułu przestrzegania zakazu konkurencji po ustaniu pełnienia funkcji.

O odprawie słów kilka

W razie rozwiązania albo wypowiedzenia umowy, odprawa nie będzie mogła być wyższa niż trzykrotność części stałej wynagrodzenia.

Dodatkowy warunek przyznania odprawy, który wprowadza tzw. nowa ustawa kominowa to pełnienie przez członka zarządu funkcji przez okres co najmniej dwunastu miesięcy.

Zakaz konkurencji po ustaniu pełnienia funkcji

Zgodnie z tzw. nową ustawą kominową, zakaz konkurencji może być ustanowiony jedynie na okres maksymalnie 6 miesięcy. Dodatkowo, jest on ograniczony tylko do przypadków pełnienia funkcji przez członka zarządu przez okres co najmniej trzech miesięcy.

Jednocześnie ustawa przewiduje, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o zakazie konkurencji, członek zarządu ma być zobowiązany do zapłaty kary umownej na rzecz spółki, nie niższej niż wysokość odszkodowania przysługującego za cały okres zakazu konkurencji.

Inne prawa i obowiązki managera wynikające z tzw. nowej ustawy kominowej

Warto przy tym pamiętać, że ustawa:

  • przewiduje również wprowadzenie do kontraktu managerskiego postanowień uprawniających spółkę do wypowiedzenia tej umowy z zastosowaniem różnych terminów wypowiedzenia, zależnych od okresu jej wykonywania, jednak nie dłuższych niż 3 miesiące;
  • wprowadza zasadę, zgodnie z którą członek organu zarządzającego nie będzie pobierał wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji członka organu w podmiotach zależnych od spółki w ramach grupy kapitałowej
  • zakłada,  że w umowie z managerem zostanie wprowadzony obowiązek informowania przez niego o zamiarze pełnienia funkcji w organach innej spółki handlowej, nabyciu w niej akcji oraz może przewidywać zakaz pełnienia funkcji w organach jakiejkolwiek innej spółki handlowej lub wprowadzać inne ograniczenia dotyczące działalności członka organu zarządzającego.

Zadajesz sobie pewnie pytanie…

Czy to oznacza, że obejmując funkcję członka Zarządu w spółce z udziałem Skarbu Państwa praktycznie nic nie mogę zrobić odnośnie warunków mojego zatrudnienia?

Nie martw się, aż tak źle nie jest. Zostało jeszcze dość dużo kwestii do uzgodnienia ze spółką. M.in. zakres zakazu konkurencji, treść i wartość poszczególnych celów zarządczych, od których będzie uzależnione Twoje wynagrodzenie zmienne, zasady odbywania przez Ciebie przerw w świadczeniu usług oraz wiele innych.

Dobry prawnik z doświadczeniem w negocjowaniu tego rodzaju kontraktów z pewnością pomoże Ci w tych kwestiach. 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 501 56 10e-mail: j.chmielinska@kkz.com.pl